Przyjęcie zimy Pod Strzechą
Lyrics
-
[1] Song lyrics
Kiedy nas zima znowu zaskoczy
Bez rękawiczek zmarznięte dłonie
Dotykać będę senny niepokój
uciszyć myśli nieukojone
Chciałabym wtedy być twoją muzyką
By móc do reszty pozostać w tobie
Usypiać drzewa cichą modlitwą
I dźwięki strącać w zaspy śniegowe
Na tafli jeziora zapisać wiersz
Mroźnym powietrzem spojrzenie zatrzeć
Po śniegu sani biec
x2
Kiedy nas zima znowu przegoni
Spóźnione słowa zasypie śnieg
Zeschnięte liście stoją w wazonie
Ciepło się krząta w zmarzniętym śnie
Bez rękawiczek zmarznięte dłonie
Dotykać będę senny niepokój
uciszyć myśli nieukojone
Chciałabym wtedy być twoją muzyką
By móc do reszty pozostać w tobie
Usypiać drzewa cichą modlitwą
I dźwięki strącać w zaspy śniegowe
[Chorus]
W kominkowym ogniu oczy zapatrzećNa tafli jeziora zapisać wiersz
Mroźnym powietrzem spojrzenie zatrzeć
Po śniegu sani biec
x2
Kiedy nas zima znowu przegoni
Spóźnione słowa zasypie śnieg
Zeschnięte liście stoją w wazonie
Ciepło się krząta w zmarzniętym śnie
[Chorus]
contributions:
Most popular songs Pod Strzechą
- 1 Zimowa opowieść
- 2 Jajecznica
- 3 Wiosna
- 4 Od poniedziałku
- 5 Kolejna noc
- 6 Epitafium dla E.
- 7 Z niepamięci
- 8 Wiosenne malowanie
- 9 Wieczernik
- 10 Tobie
- 11 Przyjęcie zimy
- 12 Przed świtem
- 13 Pomarańczowa samba
- 14 Poemat
- 15 Piosenka z fotela
- 16 Odnajdywanie
- 17 Nie wracajmy (Nie dogonię Cię)
- 18 Na przekór prognozom
- 19 Miniatura
- 20 Badziewiarka



