A tego roku jesień Pod Strzechą
Lyrics
-
[1] Song lyrics
A tego roku jesień jakaś dziwna
Ucisza ludzi i szarpie drzewami
Przesuwa obłoki w szachownicę nieba
Gra na niej w warcaby ptakami
A tego roku jesień jakaś dziwna
Całe niebo w szarości zanurza
Mamiąc przechodniów mgiełkowym obliczem
Kieruje wszystkich na ziąbów przedmurza
Zaś tu gdzie mieszkam praca w polach tłumna
I syte młyny terkocą brzuchami
W brzemienne bochny złotego chleba
Który smakuje twoimi ustami
A tego roku jesień jakaś dziwna
Okrywa stawy grubym kocem rzęsy
Na polach strojnych barwnych drzew bukietem
Rozpoczął harce wietrzyk niespokojny
Ucisza ludzi i szarpie drzewami
Przesuwa obłoki w szachownicę nieba
Gra na niej w warcaby ptakami
A tego roku jesień jakaś dziwna
Całe niebo w szarości zanurza
Mamiąc przechodniów mgiełkowym obliczem
Kieruje wszystkich na ziąbów przedmurza
Zaś tu gdzie mieszkam praca w polach tłumna
I syte młyny terkocą brzuchami
W brzemienne bochny złotego chleba
Który smakuje twoimi ustami
A tego roku jesień jakaś dziwna
Okrywa stawy grubym kocem rzęsy
Na polach strojnych barwnych drzew bukietem
Rozpoczął harce wietrzyk niespokojny
contributions:
Most popular songs Pod Strzechą
- 11 Badziewiarka
- 12 Z niepamięci
- 13 Wieczernik
- 14 Tobie
- 15 Przyjęcie zimy
- 16 Poemat
- 17 Od poniedziałku
- 18 Nie wracajmy (Nie dogonię Cię)
- 19 Na przekór prognozom
- 20 Kolejna noc



