Ciemne Ulice Legion Twierdzy Wrocław

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Te ciemne ulice, to mego miasta znak
Tu nie jest kolorowo i żyje się tak jak
Bo nie masz na co liczyć tu
Patrz na wszystkich przez palce
Co drugi to Twój wróg
Dzień mija, potem wieczór, zaczyna się dziać
Penery po bramach już zaczynają szczać
Psia kurwa przemyka niczym niezauważona
Zaraz za winklem jebaniec się przekona

Te ścierwa wciąż prześwietlają mnie
Chcą mi wjebać schizę, a ja tego nie łyknę
Stresują nalotami, z chuja zarzutami
Wiem jak to ugryźć i nie ugnę się przed wami
Za cel, śmiecie obrały sobie mnie
Myślicie, że się zesram, ja nie boje się
Przyjdzie jeszcze chwila, której nastąpi kres
Jeśli będzie trzeba wszelkie zasady zgnieść

Następna noc, następny dzień
Myślicie dalej kurwy, że niespokojnie śpię?
Otóż jednak się mylicie i zaskoczę Was
Taka banda ? kolejny raz




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim