Może Artur Chamski

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Gdybym wtedy zapytał
Czego z oczu nie mogłem odczytać?
Gdyby zima nie zastała nas
Gdybym częściej dotykał
Gdybym umiał przez skórę przenikać
i schwytał moment, w którym koniec pukał do drzwi

Ref. Dziś nadzieja nie daje spokoju,
wiara nie pozwala spać
Kiedyś odnajdę powody,
uratuję nas

Gdybym poznał Cię wcześniej,
może wtedy umiałem mniej wietrznie żyć,
może śniłem bardziej twoje sny.
Coś zabrzmiało niezręcznie.
Gdyby ostatnia noc mogła wiecznie trwać.
Mógłbym więcej powiedzieć,
wyjaśnić na czas.

Ref. Dziś nadzieja nie daje spokoju,
wiara nie pozwala spać
Kiedyś odnajdę powody,
uratuję nas.
Bo nic się tak łatwo nie kończy,
nie chcę jeszcze liczyć strat
Kiedyś odnajdę powody,
uratuję nas!

By czuć twój sen,
centymetr od mych warg.
By znów Cię mieć,
zatrzymać czas!

Ref. Dziś nadzieja nie daje spokoju,
wiara nie pozwala spać
Kiedyś odnajdę powody,
uratuję nas.
Bo nic się tak łatwo nie kończy,
nie chcę jeszcze liczyć strat
Kiedyś odnajdę powody,
uratuję nas!




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim