Piątek Mniejsze Zło

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Piątek! Piątek! Piątek! Let's go!

W piątek wieczór wychodzę z domu,
gdzie i po co nie mówię nikomu.
Z daleka gdzieś wyłania się
miejsce, które przyciąga mnie.

Doszedłem już, napiję się,
już w ten szał wciągnąłem się.
Ten świetny klimat i ta dziewczyna,
która siedzi obok mnie.

W piątek wieczorem z dobrym humorem,
idziemy wszyscy w miasto.
Zabawić się to dobra rzecz,
jeszcze zaciągnąłem się.

Zostawić w tyle swoje kłopoty,
nawet przez chwilę nie myśleć o nich.
Napić się, zapomnieć o tym wszystkim co złe.

Wyluzuj się, przecież tego chcesz
w ten piękny piątkowy dzień.
Jedni się bawią w stołecznych klubach,
są też tacy, co zawsze mają umiar.

Ograniczeni i zniewoleni
przez natłok różnych spraw.
Nie bierz przykładu z takich jeleni,
ty się po prostu baw!

W piątek wieczorem z dobrym humorem,
idziemy wszyscy w miasto.
Zabawić się to dobra rzecz,
jeszcze zaciągnąłem się.

Zostawić w tyle swoje kłopoty,
nawet przez chwilę nie myśleć o nich.
Napić się, zapomnieć o tym wszystkim co złe.

W piątek wieczorem z dobrym humorem,
idziemy wszyscy w miasto.
Zabawić się to dobra rzecz,
jeszcze zaciągnąłem się.

Zostawić w tyle swoje kłopoty,
nawet przez chwilę nie myśleć o nich.
Napić się, zapomnieć o tym wszystkim co złe.




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim