Hymn internowanych ekstremistów Maciej Zembaty

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Gdy się hunta wystrzela, trafi szlag Jaruzela
Orła wrona nie zdoła pokonać
Wtedy wolni związkowcy, ekstremiści, KORowcy
Na premiera wybiorą Kuronia
Wtedy wolni związkowcy, ekstremiści, KORowcy
Na premiera wybiorą Kuronia

Będą tańczyć wśród zgliszczy Gwiazda, Jurczyk i Michnik
wokół trumny Siwaka Albina
Na wieść o tym sam Breżniew tak potężnie się zerżnie,
Że rozpadnie się mumia Lenina,
Na wieść o tym sam Breżniew tak potężnie się zerżnie,
Że rozpadnie się mumia Lenina.

Potem wszystkich czerwonych hen za Ural się zgoni
I gdy Polska tu zacznie się nowa
Chińczyk gorszy od Berii każe im na Syberii
Aż do śmierci komunę budować
Chińczyk gorszy od Berii każe im na Syberii
Aż do śmierci komunę budować

Niech się hunta wystrzela, trafi szlag Jaruzela
Orła wrona nie zdoła pokonać
Wtedy wolni związkowcy, ekstremiści, KORowcy
Na premiera wybiorą Kuronia
Wtedy wolni związkowcy, ekstremiści, KORowcy
Na premiera wybiorą Kuronia





Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim