Tylko łóżko Dorota Stalińska

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
    1 rating
Tobie chodzi tylko o łóżko,
a ja jestem małą kaczuszką,
która pragnie miłości i wsparcia,
i czasami czegoś do żarcia.

Proszę, zostań czasami do rana,
o pięknej żonie rzadko mów,
czasem wykup na kartki szampana
i złotą rybkę dla nas złów.

Że się wkrótce dla mnie rozwiedziesz,
tak mi czasami skłam,
czasem powiedz, że ze mną wyjedziesz,
już nigdy, nigdy sam.
Czasem powiedz, że ze mną wyjedziesz,
już nigdy, nigdy sam.

Tobie chodzi tylko o łóżko,
a ja jestem rajskie jabłuszko,
które pragnie miłości i wsparcia,
i czasami czegoś do żarcia.

Czasem kochaj mnie też po trzeźwemu,
o wspólnym kącie słówko rzuć,
czasem przedstaw mnie znajomemu,
nie mów: "Ty wszystko musisz psuć".

Na skrobankę nie mów "to zabieg",
mądrzej, kochany, mów,
czasem wyśnij coś dla mnie na jawie,
nie żałuj paru snów.
Czasem wyśnij coś dla mnie na jawie,
nie żałuj paru snów.

Tobie chodzi tylko o łóżko,
a ja jestem małą kaczuszką,
która pragnie miłości i wsparcia,
i czasami czegoś do żarcia.

Proszę, odejdź bez bicia i grzecznie,
jak z telewizji gentleman,
bo do dzieci iść musisz koniecznie,
I "Ukochana, to był sen".

Że się wkrótce do mnie odezwiesz,
tak mi pod drzwiami skłam,
potem zamień się w taką poezję,
jaką jesteś... ty sam.
Potem zamień się w taką poezję,
jaką jesteś... jaką byłeś... ty sam.




Rate this interpretation
Rating of readers: Average 1 vote
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim