Małpa na urodziny Korba

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
To nie to, w co się chciałem bawić
I nie tak miałem dzisiaj żyć
Rock and roll nie załatwia sprawy
Trzeba jeść, czasem chce się pić

Małpę kupcie mi na urodziny!
Małpę kupcie mi, ja klatkę mam!

Czy to ja tego cyrku chciałem?
Czy to ja byłem żądny krwi?
Może ja mówić nie umiałem,
a beton miał pękać na mój krzyk?!

Małpę kupcie mi na urodziny!
Małpę kupcie mi, czy tu, czy tam!

Życie to nie ogród marzeń,
karabiny kontra sny...
Sentymenty na tej wadze -
one tam nie ważą nic!
One tam nie ważą nic!

Osła Tobie dam na imieniny!
Osła Tobie dam i żłoby dwa!

Skacz tak, skacz,
trenuj głupią minę!
Kręć i kręć,
aż opadniesz z sił!

Wtedy Cię wycisną jak cytrynę,
będziesz psom nowe buty szył...

Małpę kupcie mi na urodziny!
Małpę kupcie mi taką, jak ja!

Wielu świat zmienić próbuje
Wielu młodych gryzie piach
Małpa się wspaniale czuje,
małpa żąda tylko braw!




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim