Moja miłość zielona jak modrzew Jolanta Kubicka

Lyrics

  • Song lyrics Pan Wywrotek
Roztopisz się, rozpłyniesz się
W zieleniach i błękitach
Nie znajdę cię, nie dojrzę cię
W dolinach ni na szczytach
Ty jesteś tam, gdzie gromu błysk
Warkocze wód srebrzystych
Rozumiem, że tak musi być
Gdy chłopca mam wopistę

Moja miłość zielona jak modrzew
Niech z żołnierskiej powita cię drogi
Ona wichrom jesiennym się oprze
Zima też nie uczyni jej szkody
Choć utracą swą zieleń modrzewie
Spopieleją pożogi jesienne
Nie zapomnij, że czekam na ciebie -
Moja miłość zielona niezmiennie

Niech zawsze cię osłoni las
Przed okiem nieprzyjaznym
Wśród leśnych drzew przyjaciół masz
Więc naprzód, idź odważnie
Gałęzie swe pochyli świerk
I limba rozwichrzona
Na parę chwil uwierzyć chciej
Że moje to ramiona

Moja miłość zielona jak modrzew
Niech z żołnierskiej powita cię drogi
Ona wichrom jesiennym się oprze
Zima też nie uczyni jej szkody
Choć utracą swą zieleń modrzewie
Spopieleją pożogi jesienne
Nie zapomnij, że czekam na ciebie -
Moja miłość zielona niezmiennie

Nie zapomnij, że czekam na ciebie -
Moja miłość zielona niezmiennie



Rate this interpretation
anonim