Koniec końców Emigranci

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
A kiedy przyjdzie taki czas,
że myślisz nie ma tutaj nic,
nie ma po co być, masz żyć.
Kiedy budzisz się i nie wiesz gdzie i po co, masz rozdmuchać żar,
bo każdy dzień to dar, to dar.

Ooo
Koniec końców początkiem wszystkiego.
Ooo
Hokus pokus spada żeby rosło drzewo.
Ooo
Koniec końców początkiem wszystkiego.
Ooo
Spada powódź żeby nowe rosło drzewo.
Ooo
Koniec końców początkiem wszystkiego.
Ooo
Hokus pokus spada żeby rosło drzewo.
Ooo
Koniec końców początkiem wszystkiego.
Ooo
Spada powódź żeby nowe rosło drzewo.

A kiedy strach co dalej złapie mocno krtań.
to omiń go i trwaj, masz moc.
Dla ciebie góry morza zorza,
a siebie innym daj.
Do końca rozjedź żar, twój dar

Ooo
Konieć końców początkiem wszystkiego.
Ooo
Hokus pokus spada żeby rosło drzewo.
Ooo
Konieć końców początkiem wszystkiego.
Ooo
Spada powódź żeby nowe rosło drzewo.
Ooo
Konieć końców początkiem wszystkiego.
Ooo
Hokus pokus spada żeby rosło drzewo.
Ooo
Konieć końców początkiem wszystkiego.
Ooo
Spada powódź żeby nowe rosło drzewo.




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim