Publiczny wróg Wróg publiczny

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Miałem kiedyś swoje sny
Miałem swoje, to sie zdarza
I nie mówił wtedy nikt
Co mam robic i jak żyć

Dokąd pójść, w którą stronę udać się
Dokąd pójść żebym mógł normalnie żyć
Normalnie żyć

Cierpliwie mija dzień za dniem
I nic nie zmienia wokół się
Nie potrzebuję dzisiaj już
Głupich rad i steku bzdur

Dokąd pójść, w którą stronę udać się
Dokąd pójść żebym mógł normalnie żyć
Normalnie żyć

Miałem kiedyś swoje sny
Miałem swoje, to sie zdarza
I nie mówił wtedy nikt
Co mam robic i jak żyć

Dokąd pójść, w którą stronę udać się
Dokąd pójść żebym mógł normalnie żyć
Normalnie żyć

Moje życie, moja walka, moja śmierć
Moja miłość, moja przyszłość, życia sens
W którą stronę zwrócić głowę, dokąd pójść
By odnaleźć przyszłość, publiczny wróg

Dokąd pójść, w którą stronę udać się
Dokąd pójść żebym mógł normalnie żyć
Publiczny wróg

Wróg,wróg,wróg... Publiczny wróg




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim