Hipnoza Piotr Świderski

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
    2 ratings
Uciekające szczęście nie pozwala spać.
Hipnotyzujące miejsce w którym promyk nadziei zgasł.
Tylko Ty i ja, nie uśmiechamy się już do siebie.
Zakłócony ład nie dał już nawet znać o sobie.

Czemu wciąż narzekasz, że Ci życie ucieka jak piasek przez palce?
Brakiem kolorów pochłonięty szarością poddajesz się w ciągłej walce.
Czemu wciąż narzekasz, że nikt na Ciebie nie czeka kryjąc się przed tym światem?
Kryjąc się przede mną i przed sobą.

Uwolnij swoje emocje i wykrzycz z całych sił jak bardzo boli Cię kłamstwo i zawiść.
Nie musisz być taki jak oni, przecież nienawiść rodzi nienawiść.
Dobry duch, Twój anioł nie pozwoli Ci abyś wpadł w ręce zła i tkwił w ciemności.
Każdy poranek rodzi w nas nadzieję, przecież Bóg stworzył nas do życia na wolności.




Rate this interpretation
Rating of readers: Terrible+ 2 votes
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim