Intro Młody SMF

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Mnie tu nie lubią, w sumie nie wiem za co.
Tutaj, gdzie jestem doszedłem ciężką pracą,
i z tego miejsca dziękuję tym wackom,
że mimo ich pierdoleń moje chęci się nie tracą.
I na tym CD nie znajdziesz wcale bragga,
bo pierdolenie mi raczej nie pomaga.
I w moim sercu jedna jest zasada
jaki jesteś w cztery oczy,
nie gdy ziomek ci pomaga.
Mówię co myślę, jak się przed tym zastanawiam
i zawsze szczerość, nawet gdy jest gorąca jak lawa
bo lepsza prawda naga, niż pierdolenie,
na to puszczam pawia, pinokio, nie licz na brawa.
Dzięki Melnemu za słowa motywacji,
za wszystkich fanów od czasów Symfonizacji,
za tych co doszli podczas mojej rap-akcji
i za hejterów, ta, chuj wam do paszczy.
Dzięki ci Jotes, w rapie jesteś megakozak,
to nie jest polski poziom, to jest liga światowa
i każdy wack przy tych skillsach się chowa,
te kurwy tylko liczą, aż nam powinie się noga.
Tej płycie dużo dał mój sześcioletni związek,
dzięki ci Dominika, co u ciebie? Wszystko dobrze?
Czas na mnie, intro kończę, yo.

To jest kurwa mój Disneyland, dziwko.




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim