Śniłem Michał Sobierajski

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Śniłem o domu na skraju świata
Śnieg sypał z nieba w samym środku lata
Spytałaś mnie czy kocham cię
Stoję na dnie oceanu
Oddycham czystym ostrym powietrzem
Gdy przyjdzie jutro czy nadal będziesz tu?

Ziemia znów drży nierealnie tuż pod stopami
A błękit nad moją głową ktoś pomalował w pasy
Wiatr niesie zapach znajomy i nie pomylę go z żadnym innym
Może ten sen dzieje się naprawdę
Nikt nie jest winny

Nie o tym co było, ale będzie
Chcę śnić zachłannie i bezczelnie (x2)




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim