Kolęda domowa Karpowicz Family

Lyrics

  • Song lyrics patkakr
    11 ratings
Ta kolęda od opłatka się zaczyna,
bo opłatkiem, najpierw dzieli się rodzina.
Od opłatka i od życzeń mojej mamy,
od tych słów nad opłatkiem wyszeptanych.

A ty, nasza kolędo domowa,
słowa mamy w pamięci zachowaj...

I już grzyby są na stole,
zaraz przyjdzie i na kluski z makiem kolej,
my z rybami to jesteśmy ciut na bakier,
ale bardzo nam smakują kluski z makiem.

Za te kluski, kolędo domowa,
naszej babci będziemy dziękować.

Teraz trzeba wyjąć paczki spod choinki,
bo Mikołaj przyniósł dla nas upominki,
Tata mówi, że z pieniędzmi krucho raczej,
a Mikołaj przyniósł dla nas tyle paczek.

Razem z nami kolędo zawołaj,
że się udał rodzinie Mikołaj!

I zaśpiewaj,zakolęduj nam kolędo,
że najblizsi zawsze blisko przy nas będą,
że nikogo nie zabraknie przy tym stole,
przy kolędzie najpiękniejszej ze wszystkich kolęd.

Że spotkamy się znowu przy stole,
w tej godzinie opłatka i kolęd.

Rate this interpretation
Rating of readers: Weak 11 votes
contributions:
patkakr
patkakr
anonim

Most popular songs Karpowicz Family