Możesz piękną być Kabaret Paranienormalni

Lyrics

  • [1] Song lyrics
To był koszmar jak z najczarniejszych snów
Na te tortury wybuliłam kilka stów
To był koszmar, a najgorsze jest to, że
Na własne życzenie w to wpakowałam się

Gdy spytałam go, czy mej urody kwiat
Wciąż tak go kusi i nęci jak sprzed lat
On potwierdził, że jego ideał to ja
Lecz jeśli już pytam, to pare uwag ma

I świnia mówi tak:
Że odjął by tu i dodał tam
I z brzucha bym ci zabrał kilka gram
Wybiegłam z domu, no co za cham
I widzę tak napis:
[Chorus]
Możesz piękną być, być, być
Choćby już od dziś, dziś, dziś
Wystarczy do nas przyjść, a my
My na bóstwo cię zrobimy

Weszłam do środka, okazało się że to SPA
Dali czepek, szlafrok, kawę i papierowe kapcie dwa
Wzięłam pakiet gold, znaczy że wszystko zrobią mi
I już za chwilę będę jak gwiazda fashion tv

Na początku był masaż pleców, ale potem była depilacja woskowa
Wyrywali mi włosy z takich miejsc, że nawet nie wiedziałam, że mogą tam być

Krioterapia, detoksykacja, hydratacja
Jonoforeza, bicze wodne
Juhuu, juhuu, juhuu
[Chorus]
Możesz piękną być, być, być
Choćby już od dziś, dziś, dziś
Wystarczy do nas przyjść, a my
My na bóstwo, na bóstwo
Cisza cisza

Przeszłam to piekło, przyszedł czas na niego
Do SPA wysłałam mojego ukochanego
Na hydrokolonoskopię wysłałam mojego kotka
Spytał - co to? - To takie mycie, tyle że od środka
[Chorus]
Możesz piękną być, być, być
Choćby już od dziś, dziś, dziś
Wystarczy do nas przyjść, a my
My na bóstwo, na bóstwo cię zrobimy



Rate this interpretation
anonim