Dopóki Jarek Wist

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Dopóki czuję Twoje chętne usta
I rozpoznaje Twoje ciepłe dłonie
Dopóki widza Ciebie wszystkie lustra
To nie utonę, nie utonę

Dopóki odgłos Twoich kroków na schodach
Wywołuje u mnie lekkie drżenie
Dopóki ciągle jeszcze jestem młody
To nic nie zmienię, nic nie zmienię

W Tobie niebo i słońce
Deszcze i pioruny
W Tobie wojna i pokój
Przeciwległe bieguny
Spontanicznie od dawna
Planowane błędy

Bez litości
Jak magnes przyciągasz mnie
Moje myśli, uczynki żądze
Bezwładnie poruszam się
Gdzie zachcesz, tam pobłądzę
Jak magnes przyciągasz mnie
Nieważne gdzie i dokąd
Bezwładnie poddaję się

Nocą liczę Twe oddechy
Niewyraźny śledzę cień na ścianie
Póki mrok osłania nasze grzechy
Nic się nie stanie, nic nie stanie

W Tobie niebo i słońce
Deszcze i pioruny
W Tobie ogień i woda
Galaktyczne monsuny
W lodowatym upale
Z niewyżytą siłą
Bez litości
Przyciągasz mnie
Moje myśli, uczynki, żądze
Bezwładnie poruszam się
Gdzie zachcesz, tam pobłądzę
Jak magnes przyciągasz mnie
Nieważne gdzie i dokąd
Bezwładnie poddaję się

W Tobie niebo i słońce
Deszcze i pioruny
W Tobie ogień i woda
Galaktyczne monsuny
W lodowatym upale
Z niewyżytą siłą
Bez litości
Jak magnes przyciągasz mnie
Moje myśli, uczynki, żądze
Bezwładnie poruszam się
Gdzie zachcesz, tam pobłądzę
Jak magnes przyciągasz mnie
Nieważne gdzie i dokąd
Bezwładnie poddaję się

Jak magnes przyciągasz mnie
Moje myśli, uczynki, żądze
Bezwładnie poruszam się
Gdzie zachcesz, tam pobłądzę
Jak magnes przyciągasz mnie
Nieważne gdzie i dokąd
Bezwładnie poddaję się
Bezwładnie poddaję się
Bezwładnie poddaję się

Jak magnes




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim