Szkopy i kacapy Jan Pietrzak

Lyrics

  • Song lyrics Adams
    3 ratings
W dziecięcych wspomnieniach gruzów i pożogi
Wracają potwory, złowrogie narody,
Ich zbrodnie i brednie, ich Hitler i Stalin,
Szkopy i Kacapy - dzieciństwa koszmary.
Moja pierwsza lekcja polskiej geografii:
Tutaj wschód, tam zachód, Szkopy i Kacapy.
Dwa wraże plemiona, postrach Europy,
Złowieszcze, ponure, Kacapy i Szkopy.
Dziś niby jest pokój, granice spokojne…
Żelaznej kurtyny, ani zimnej wojny
Już nikt nie pamięta, a przecież należy,
Bo wojny prowadzą nie tylko żołnierze.
Nie tylko czołgami, bombami, rakietą,
Dziś Polskę szturmują banki i markety.
Ich media tu szczują, mieszają i kłamią,
Atak propagandy jak bombowy nalot.
Powtarzamy lekcję polskiej geografii:
Tutaj wschód, tam zachód, Szkopy i Kacapy.
Niezmiennie, codziennie szarpią, atakują
I tak od stuleci, złodzieje i zbóje
Nieznośne watahy napastliwych drani,
Co wciąż od pokoleń walczą z sąsiadami.
Najbardziej ich drażnią Polacy przedziwni,
Kochający wolność i nieagresywni.
Los taki nam przypadł, tak się porobiło,
Bez buntów i powstań już by nas nie było.
Bóg, Honor, Ojczyzna, Wolność, Solidarność!
Tego nikt na świecie nie dał nam za darmo.
Nasza pierwsza lekcja polskiej geografii:
Tutaj wschód, tam zachód, Szkopy i Kacapy.
Dwa wraże plemiona, postrach Europy,
Złowieszcze, ponure, Kacapy i Szkopy.
Powtarzamy lekcję polskiej geografii:
Tutaj wschód, tam zachód, Szkopy i Kacapy.
Już się wydawało, że zły czas przeminie…
Niestety rodacy, da capo al fine!


Rate this interpretation
Rating of readers: Good 3 votes
contributions:
Adams
Adams
anonim