Przesłuchanie Jadwiga Basińska

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Ja już tak dłużej nie umiałam,
Ja się łapanek bałam,
Na egzekucjach mdlałam,
No i… no czekałam na coś, no czekałam…
No i potem… poszłam tak jak stałam.
Zresztą… Zawsze się ładnie ubierałam,
Pamiętam, taki granatowy sweterek miałam…
No i… poszłam w tym sweterku.
Czy ja strzelałam?
Tak, tak, ja strzelałam,
Tak, to ja strzelałam…

Tak tak, tak tak, nie,
Było tak, nie, nie, wierzę…
Tak, tak było, nie, nie, było tak…

Ja siedemnaście lat miałam,
Zresztą bardzo szybko wydoroślałam,
Kiedy moją siostrę na rękach trzymałam to, to…
To już się niczego nie bałam, to…
To… już się o siebie nie bałam…
Powieki jej zamykałam,
Do ziemi ją składałam
I na swoją śmierć czekałam.
Czemu przeżyłam?
No… szczęście miałam…
Szczęście miałam.

Tak tak, tak tak, było tak,
Nie, wierzę, nie, nie…
Tak tak, nie, nie, nie,
Tak tak, wierzę, nie…

O czym myślałam?
No ja… ja takie zwykłe marzenia miałam.
Ja chciałam spać, ja spać chciała,
Ja… ja chciałam się wyspać.
A jeszcze pamiętam, jak rannych przytulałam,
To im śpiewałam, śpiewałam im i…
I tym śpiewem te jęki zagłuszałam,
Te krzyki zagłuszałam…
No i czekałam,
Na pomoc czekałam.
Czy się rozczarowałam?
Nie, nie. Ja moje życie od Boga dostałam.
Od Boga moje życie dostałam…

Tak tak, tak tak, nie, było tak, nie, nie,
Tak tak, wierzę, wierzę, wierzę,
Było tak, nie, było tak…
Tak, tak, nie, nie, nie,
Tak tak, tak tak, wierzę, nie…




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim