Kochany (Mamita) Hanka Ordonówna

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Jesteś wreszcie, a ja już myślałam, że nie przyjdziesz, to brzydko, ja wiem
Na tę chwilę tak długo czekałam, była treścią dnia, nocy i
Czemu milczysz, no przemów, na Boga? albo nie mów nic, już wszystko wiem
Więc rozstanie to prawda zbyt sroga, jakże trudno pogodzić się z tem.
Kochany, niech w rozstania zły czas, choć ostatni już raz uścisk połączy nas
Kochany, nie wstrzymuję Cię, nie, chociaż Bóg widzi, że cierpię bardzo… Adieu!
Jak to, teraz mam żyć więc bez Ciebie, bez mych marzeń o Tobie i śnień
Widzieć, jak każdy dzień miłość grzebie, ja w swym sercu oddalam się w cień
Niechaj wicher zatrzyma się wszędzie, niechaj słońce zagaśnie już
Jeśli Ciebie już przy mnie będzie, na cóż mi piękność
Kochany, niech w rozstania zły czas, choć ostatni już raz uścisk połączy nas
Kochany, nie wstrzymuję Cię, nie, chociaż Bóg widzi, że cierpię bardzo… Adieu!
[tekst hiszpański zwrotki w wersji chóru]
Niech w rozstania zły czas, choć ostatni już raz uścisk połączy nas
Kochany, nie wstrzymuję Cię, nie, chociaż Bóg widzi, że cierpię bardzo… Adieu!




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim