Węgierska kapela Edward Jasiński

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
    1 favorite
U Sandora, u Cygana
Wre zabawa aż do rana
Wziął dziś ślub
Świat cały ma u stóp

Grał na cudnych weseliskach
Dziś ma własną żonę bliską
Razem z nią
Prowadzi bandę swą

Rozwalili chatę całą
Więc na dworze robią bal
Choćby miasto całe spało
Pieśń ich płynie w dal

Idzie muzyka
To Sandor z swą kapelą
I wszyscy się weselą
Ach, bo Sandor to nasz zuch

Smutek wnet znika
Gdy skrzypce ma pod pachą
Z tokaju pełną flachą
Wokół siebie robi ruch

Serce omal nie wyskoczy
Każdej z pięknych dam
Kiedy spojrzy w jego oczy
Czarne jak on sam

Idzie muzyka
To Sandor z swą kapelą
I wszyscy się weselą
Gdy czardasza gra nasz zuch




Rate this interpretation
Rating of readers: Good 1 vote
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim