Z dedykacją dla ojca. Dukat

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Kiedy ludzie na ulicy się mnie pytają dlaczego o tym mówię, ja na to im odpowiadam BO MÓJ OJCIEC TO SKURWIEL. !!!

1. Dlaczego mi to robiłeś.? Dlaczego tak mnie raniłeś.? Dlaczego przez całe życie mnie biłeś.?
ciągle chodzisz najebany nigdy nie pomyślałeś o tym że przez to mnie ranisz
pamiętam ten dzień przez który nie mogę powstrzymać łez
dostałem od Ciebie strzał prosto w twarz zamiast poczuć ból wtedy poczułem ze z Ciebie jest kat
nigdy nie powiedziałeś co do mnie czujesz że mnie rozumiesz
Kiedy uderzyłeś mamę moje serce pękło wtedy nie wytrzymałem i uderzyłem Ciebie żeby powstrzymać to piekło wtedy Ty chwyciłeś za sznur bym nie wszedł Ci w drogę znów
I Ci się udało bo zraniłeś moje ciało zawiązałeś pętle na mojej szyj bym Cie nie powstrzymał i nie opowiedział ludziom o tym wszystkim co się w naszym domu dzieje
codziennie proszę Boga by zabrał mnie do siebie tam mi Tato będzie lepiej.

Ref. Czy pamiętasz Tato tamten dzień.? kiedy pierwszy raz uderzyłeś mnie, wtedy krwią zalałem się
przestań, teraz proszę Cię nie katuj mnie. x2

2. Zapisuje te słowa te wspomnienia mnie bolą
biłeś mnie katowałeś mnie bez litości te rany jeszcze mnie bolą
nigdy Ci tego nie wybaczę, pamiętam jak znęcałeś się nade mną bez przyczyny
będę pamiętać do końca, moje blizny do tej pory ich się wstydzę
dla Ciebie to pamiątka po swojej wizycie, Tato jesteś moim największym wrogiem.
odejdź już nie chce Ciebie widzieć. dla mnie jesteś ćpunem i alkoholikiem
raz na zawsze w życiu zamykam temat. Ciągle płacze przez to że jest mi smutno
byłem Twoim synem a Ty to zniszczyłeś przechodząc obok
pamiętam gdy mnie katowałeś nigdy nie płakałem przez to
w domu ciągle była afera wyrządziłeś mi krzywdę której nigdy nie zapomnę
upokorzenie i wstyd wśród sąsiadów gdy widza mnie posiniaczonego na klatce
uciekam do parku i siadam na ławce, zastanawiając się czy to kiedyś się skończy. !


Ref. Czy pamiętasz Tato tamten dzień.? kiedy pierwszy raz uderzyłeś mnie, wtedy krwią zalałem się
przestań, teraz proszę Cię nie katuj mnie. x2



Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim