Kiedy góral umiera Dom o Zielonych Progach
Lyrics and guitar chords
-
[1] Guitar chords50 favorites
Kiedy góral umiera, to góry z żalu sine
pochylają nad nim głowy jak nad swoim synem
las w oddali szumi mu odwieczną pieśń bukową
a on długo sposobi się przed najdalszą drogą
Kiedy góral umiera, to nikt nad nim nie płacze
siedzi czeka aż kostucha w okno zakołacze
oczy jeszcze raz podniesie wysoko do nieba
by pożegnać góry swe, by im coś zaśpiewać
Góry moje, wierchy moje otwórzcie swe ramiona
Niech na miękkim z mchu posłaniu cichuteńko skonam
Ojcze mój, halny wietrze powiej ku północy
ciepłą drżącą swoją ręką zamknij zgasłe oczy
bym mógł w ziemię wrosnąć, strzelić potem do słońca smreczyną/eGD
i na zawsze szumieć już nad moją dziedziną
Kiedy góral umiera, to dzwony mu nie grają
cicho wspina się do bramy góralskiego raju
tylko strumień po kamieniach żałobną nutę składa
tylko nocka chmurnooka górom opowiada
Góry moje, wierchy moje...
Kiedy góral już umrze, nikt nie układa baśni
tylko w niebie roziskrzonym mała gwiazdka gaśnie
ziemia twardą szorstką ręką tuli go do siebie
by na zawsze już mógł zostać pod góralskim niebem
D D7pochylają nad nim głowy jak nad swoim synem
G Dlas w oddali szumi mu odwieczną pieśń bukową
Em G Da on długo sposobi się przed najdalszą drogą
Em G DKiedy góral umiera, to nikt nad nim nie płacze
D D7siedzi czeka aż kostucha w okno zakołacze
G Doczy jeszcze raz podniesie wysoko do nieba
Em G Dby pożegnać góry swe, by im coś zaśpiewać
Em G DGóry moje, wierchy moje otwórzcie swe ramiona
D EmNiech na miękkim z mchu posłaniu cichuteńko skonam
G DOjcze mój, halny wietrze powiej ku północy
D Emciepłą drżącą swoją ręką zamknij zgasłe oczy
G Dbym mógł w ziemię wrosnąć, strzelić potem do słońca smreczyną/eGD
i na zawsze szumieć już nad moją dziedziną
Em G DKiedy góral umiera, to dzwony mu nie grają
D D7cicho wspina się do bramy góralskiego raju
G Dtylko strumień po kamieniach żałobną nutę składa
Em G Dtylko nocka chmurnooka górom opowiada
Em G DGóry moje, wierchy moje...
D EmKiedy góral już umrze, nikt nie układa baśni
D D7tylko w niebie roziskrzonym mała gwiazdka gaśnie
G Dziemia twardą szorstką ręką tuli go do siebie
Em G Dby na zawsze już mógł zostać pod góralskim niebem
Em G D
contributions:






