Studnia Ania Szarmach

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Samotność jest jak studnia sucha łez
Wkoło nic, tylko ja
Pustynia spalona przez czas
Przebita studnią bez dna
Samotność jest jak studnia
Przychodzę czerpać z jej oka sen, który ktoś ukradł
A wszystko czego chcę
Płynie na chmurach jak w łódkach
I choć na palcach staję znów
Nie sięgam do tych chmur
Samotność jest jak studnia pusta mnie

Rzucam grosz bólu w nią
I czekam aż pluśnie o dno
Zniknę a on spada wciąż
Samotność jest jak studnia
Utopić mogę w niej tylko wzrok
W dziurce od klucza podglądam wszystko to
Co los kamienny mi ukradł
Szyba wystawy dzieli mnie
Nie mogę przez nią przejść



Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim