Smutna Piosenka Agnieszka Grochowicz

Lyrics

  • Song lyrics Pan Wywrotek
    1 rating
W starym domu pod jakimś adresem
Zapomnianym juz dawno przez wszystkich
Żyją cicho jak mąż i jak żona
Tak dalecy, że prawie znów bliscy

Ona patrzy przez okno na ptaki
Które kiedyś ją wezmą do Nieba
On zaś czyta poranne gazety
Bo tak trzeba, no przecież, tak trzeba...

Zegar cicho droczy się z czasem
Choć wiadomo kto wygra - to proste
Mimochodem zaś może się uda
Przeżyć jesień i zimę i wiosnę...

On ją kiedyś całował po rękach
Ona zimą grzała mu dłonie
Pozostała im smutna piosenka
I właściwie co komu dziś po niej...

Lecz gdy powiesz im kiedyś że może
Lepiej szczęścia poszukać za miedzą
Odpowiedzą, ze jest nienajgorzej
I że oni najlepiej to wiedzą

I gdy któreś odejdzie po cichu
Za horyzont z ostatnią walizką
To okaże się nagle że byli
Tak daleko że prawie aż blisko

On ją kiedyś całował po rękach
Ona zimą grzała mu dłonie
Pozostała im smutna piosenka
I właściwie co komu dziś po niej...



Rate this interpretation
Rating of readers: Weak 1 vote
anonim