Balon (1981) Republika

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Już kogut zapiał pod kościołem
I wszyscy w wielkim wielkim strachu
W szlafmycach okna otwierają
A w środku miasta stoi stoi balon

Jest jeszcze większy od ratusza
I kolorowy niczym jakiś pajac
I wstążki wstążki wokół kosza
Że tylko wsiadać wsiadać

Ale kto? Kto z na-Am-Am-a-as?

By zechciał
Od razu
Odlecieć - Tak

Nie nie nie widzę nie chcę widzieć
Ten balon musi zniknąć z naszych oczu
Bo na cóż nam się balon może przydać
I po co nam ten kłopot - po co?
Hej weźmy wszyscy jakieś szpilki
I niech uleci z niego lekka dusza
I spokój spokój spokój od tej chwili
Już nic nie będzie kusić

Kusić nas - by wsią-ą-ą-ą-ąść

I lecieć - daleko
Daleko - stąd

A potem w nocy każdy z nich
O dżunglach i tropikach
Afrykach i Arktykach
O locie na balonie - śni

I każdy chciałby teraz
Odlecieć! Od razu! Tam

Już kogut zapiał pod kościołem
I wszyscy w wielkim wielkim strachu
Lecz balon zniknął - Gdzie jest balon?
Gdzie balon , gdzie jest , gdzie się podział?

Nie nie nie nie zdążył żaden
Piżamy w kwiatki zapakować
Już tylko przez lunetę mogą patrzeć
Że gdzieś wysoko płynie

Płynie hen - płynie he-he-he-he-hen

Ich balon, ich balon, ich balon - Płynie hen!




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim