0
0

Mufka Jacek Kaczmarski

Prześliczna dzieweczka na spacer raz szła  C
Gdy noc ją złapała wietrzysta i zła        C G7 C
Być może przestraszyłby ziąb i mrok ją     C
Lecz miała wszak mufkę prześliczną swą     C G7 C

Nie ruszaj to moje                         C
Weź precz łapy swoje                       C
Popsujesz ją boję                          C G7
Się o mufkę swą                            G7 C

Więc szła w dół ulicy przez zamieć i mrok
Gdy jakiś młodzieniec z nią zrównał swój krok
Na widok jej uśmiech rozjaśnił mu twarz
Ach panno prześliczną wszak mufkę ty masz

Nie ruszaj to moje
Weź precz łapy swoje
Popsujesz ją boję
Się o mufkę swą

Wiem dobrze że mam mufkę śliczną jak sen
Co chłopców spojrzenia przyciąga co dzień
Różowym jedwabiem podszyta pod spodem
A z wierzchu futerko co chroni przed chłodem

Nie ruszaj to moje
Weź precz łapy swoje
Popsujesz ją boję
Się o mufkę swą

Lecz mufka jest moja i nic do niej ci
Bo mama kazała jej strzec dobrze mi
Więc idź w swoją drogę i zostaw mnie już
Bo nie dam ci mufki i za tysiąc róż

Nie ruszaj to moje
Weź precz łapy swoje
Popsujesz ją boję
Się o mufkę swą

Lecz noc była zimna i pannie co szła
Zachciało się winka kubeczek lub dwa
Po winku zbyt mocnym zagościł sen w niej
A chłopcy z jej mufką igrali że hej

Nie ruszaj to moje
Weź precz łapy swoje
Popsujesz ją boję
Się o mufkę swą

Zbudziwszy się w płacz uderzyła i jęk
Popsuli mi mufkę i szew na niej pękł
Podarli futerko i jedwab na fest
I na nic ma mufka zapewne już jest

Nie ruszaj to moje
Weź precz łapy swoje
Popsujesz ją boję
Się o mufkę swą

Więc młode dziewczęta strzec trzeba się wam
Tych chłopców co z wami chcą być sam na sam
Przeminą raz dwa wina szum słodkie słówka
A w darze zostanie wam dziurawa mufka

Nie ruszaj to moje
Weź precz łapy swoje
Popsujesz ją boję
Się o mufkę swą


Rate this interpretation
Rating of readers: Good 17 votes
contributions:
Asahi
Asahi
anonim