Moja Ziemia Agnieszka Chrzanowska

Lyrics

  • Song lyrics Pan Wywrotek
Moja ziemia jest tutaj
Trochę dalej niż słońce
Pomiędzy kilkoma ulicami miast
Pomiędzy lękiem a snem
Pomiędzy lękiem a snem
Pomiędzy snem a deszczem

Zmierzch zasypia na półkach
Cisza śpi na podłodze
Schowała się przed deszczem
A wiatr moknie w ogrodzie
Garnek usypia nad stołem
Jak zwykle w czarnym berecie
Koszule śpią w łazience
Jak zwykle pod sufitem

A ja nie chcę spać
A ja kocham deszcz

Moja miłość jest jak ptak jak ptak
Albo zmęczona gwiazda
Świeci jaśniej po deszczu
Po deszczu świeci jaśniej

Zmierzch zasypia na półkach
Cisza śpi na podłodze
Schowała się przed deszczem
A wiatr moknie w ogrodzie
Garnek usypia nad stołem
Jak zwykle w czarnym berecie
Koszule śpią w łazience
Jak zwykle pod sufitem

A ja nie chcę spać
A ja kocham deszcz

Bo moja miłość świeci jaśniej po deszczu



Rate this interpretation
anonim