Tylko pełna kieszeń Załoga Dr. Bryga

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Dziś historię wam opowiem

Choć historii takich w brud

Jak to Bill pokochał Mary

Myśląc, że z niej to jest cud

Ślepo wielbił ją namiętnie

I nie widział ciągle, że

Mary wcale jego nie chce

I że przez nią skończy źle



Tysiące kwiatów

Podarunków moc

Gwiazdkę prosto z nieba

I słodkości stos

Dla kobiety nic nie znaczą

Więc pamiętaj, że

Tylko pełna kieszeń

Dzisiaj liczy się



Poznali się w tawernie

Zwanej ‘Betty Blue‘

Jej spojrzenie go urzekło

Gdy rum podawała mu.

I wtem rzecze do barmanki

Piękne lico twe

Na to ona mu z przekąsem

Chłopcze, nie znam Cię!



Jak tu zgarnąć kupę kasy

Aby Mary chciała go

Sakwę Kapitana chwyta

Funtów było tam ze sto

Lecz ten łapie go za rękę

Nóż na gardle kładzie mu

Pojedziesz za to siedzieć bracie

Więc pożegnaj ‘Betty Blue’




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim