Drake Załoga Dr. Bryga

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
W dalekiej Anglii gdzieś za dawnych lat

Żył korsarz Francis Drake się zwał

Ze statkiem znał się prawie jak brat

Nie groźny był mu żaden szkwał



Pokaźne łupy zdobywał i

Kieszeń zasilał wciąż

Ocean wchłonął hektolitry krwi

To złej przygody mąż



Pacyfik tłumi gniew

Wiatr woła Francis Drake

Pacyfik tłumi gniew

Nadpływa Francis Drake





Hiszpanie złym piratem zwali go

To nie do końca tak

Był z niego żeglarz, Anglik wiedział to

Przebiegłość jego znak.



I tym sposobem góry srebra miał

Lecz nie władało nim

Z odwagą i uporem przed siebie gnał

Nie był on byle kim.



Choć okradł całe mnóstwo statków to

Nie szukał przygód, mordów, głów

Na morzu odszedł, ono woła go

Już nie usłyszy tych słów




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim