Tylko mnie poproś do tańca Olga Bończyk

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Ty, co garść marzeń mych za nic masz
Za nic masz
Tak krótko trwa życie moje
Ty, co dni w rok nie zliczasz, Ty wiesz
Czy Ty wiesz
Co to jest strach u schyłku dnia?
Ty nie chodzisz spać
A ja się boję

Coraz bliżej kroki słyszę
Jedną chwilę jeszcze tylko...

Tylko mnie poproś do tańca
Ja na nic więcej nie liczę
Od krańca świata do krańca
Od piekła do nieba bram
Tylko mnie poproś do tańca
Jakbyś mnie kochał nad życie
Ja Ci z nadziei różańca
Odpust dam

Tylko mnie poproś do tańca
Dopóki młoda godzina
Pożółknie zegara tarcza
Zanim wybije mój czas
Tylko mnie poproś do tańca
W którym się życie zatrzyma
Ta płyta, chociaż już zdarta
Jeszcze gra

Ty, co sny nam układasz do gry
Myśli me znasz
I za nic masz szanse moje
Ty, co gwiazdy rozwieszasz, Ty wiesz
Dobrze wiesz
Wszystko ma kres - czy boisz się?
Raz wysłuchaj mnie
Nie myśl o sobie

Tylko mnie poproś do tańca
Ja na nic więcej nie liczę
Od krańca świata do krańca
Od piekła do nieba bram
Tylko mnie poproś do tańca
Jakbyś mnie kochał nad życie
Ja Ci z nadziei różańca
Odpust dam

Tylko mnie poproś do tańca
Dopóki młoda godzina
Pożółknie zegara tarcza
Zanim wybije mój czas
Tylko mnie poproś do tańca
W którym się życie zatrzyma
Ta płyta, chociaż już zdarta
Jeszcze gra

Tylko mnie poproś do tańca
W którym się życie zatrzyma
Ta płyta, chociaż już zdarta
Jeszcze gra (x3)




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim