Paganini z ulicy Targowej Jarema Stępowski

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Targowa róg Ząbkowskiej
Dwudziestka piątka skręca
Żonkile żółte w wiadrze
Narcyzy białe w pękach

Targowa róg Ząbkowskiej
"W trzy karty pan nie zagrasz?"
Narcyzy białe w pękach
Żonkile żółte w wiadrach

Targowa róg Ząbkowskiej
"Sierżancie, władzo ma
Przysięgam na niewinność
Jam czysty jak ta łza!"

A ty ciągle tu grasz, Paganini
A ty co dzień, co wieczór tu grasz
Skrzypce jak noc i listopad
Biała laska i ciemne szkła

A ty ciągle tu grasz, Paganini
A tu jesień w latarniach i mgła
Skrzypce jak noc i listopad
Biała laska i czarne szkła

A ty ciągle tu grasz, Paganini...

Targowa róg Ząbkowskiej
Kawiarnia kolorowa
A księżyc jak ten anioł
Za budkę już się schował

Targowa róg Ząbkowskiej
Już wschodzi noc zielona
"Mariolka, a bez ciebie
Rozumie się, ha, skonam!"

Targowa róg Ząbkowskiej
"Los życia dla mnie zmień!"
Dwudziestka piątka skręca
I znów odchodzi dzień

A ty ciągle tu grasz, Paganini
A tu jesień w latarniach i mgła
Skrzypce jak noc i listopad
Biała laska i czarne szkła

A ty ciągle tu grasz, Paganini...




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim