Drugi brzeg Haju & Złote Twarze

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Wierzysz w cuda…

Wierzysz w cuda…


Jak istnieje drugi brzeg,
Poza życiem miejsce,
To chcę policzyć do trzech,
I nie być już tu gdzie jestem,
Chcę wrzucić niższy bieg,
Odrzucić presję,
Chcę wziąć wdech,
A gdy go wezmę,
Potem wziąć Cię gdzieś,
Gdzie pachnie deszczem,
Lecz nie pada,
Czas tam też jest,
Lecz nie ma tam wskazówek zegara,
Które pchają Cię i pchają nadal.
Chcę nie widzieć więcej przemocy i zła,
Złych emocji, które chcą mnie przemoczyć do cna,
Nie chcę niemocy, po czym tego poczucia,
Że brak reakcji porzuca mnie w świat wyobraźni,
Dosyć mam życia na brzegach fantazji,
Nocy pustych i samotnych, tak
Że nie wiesz ile emocji nam uciekło,
No i ja też nie wiem,
Życie tu to czasem piekło, nie wiem jak jest w niebie,
Znowu czuję wielką wściekłość, bo nie ma tu Ciebie..


Jak istnieje drugi brzeg,
Poza życiem miejsce,
To chce policzyć do trzech,
I nie być już tu gdzie jestem.
Chcę wrzucić niższy bieg,
Odrzucić presję,
Chcę wziąć wdech,
A gdy go wezmę,
Jak istnieje drugi brzeg,
Poza życiem miejsce,
To chcę policzyć do trzech,
I nie być już tu gdzie jestem.
Chce wrzucić niższy bieg,
Odrzucić presję,
Chcę wziąć wdech,
A gdy go wezmę,
Poczuć wolność w płucach,
Którą rzadko czuję,
Jeśli istnieje drugi brzeg to,
Jaki jest kierunek?
Chcę biec, bo tam jest coś,
Czego nie rozumiem,
I myślę, że większość z nas tego nie rozumie,
Gdzie idziemy, gdzie pędzą ludzie,
W tę stronę do gwiazd,
I gdzie właściwie mamy ten dom,
O którym mówią od lat,
Pisma Święte może pieprzą ot tak,
I nie chcą się do tego przyznać pewnie,
Znowu jestem tutaj gdzie pieniądz jest ważny,
Jeśli nie masz go nie masz tu szansy,
Zegar pcha mnie niemalże w paszcze lwa,
Tych systemu maszyn nie da się zatrzymać, (tik,tak)
Miało być inaczej,
Czas miał płynąć na gapę,
Nie poganiać batem,
Hajs nie miał być agape,
Ty miałaś być zawsze obok,
Nie ma Cię to czuję stratę,
Ale walczę, no bo wierzę że istnieje patent,
Nie wiem może jakieś słowo klucz,
Które nam otworzy bramę dotąd tu nie znaną,
Do dróg dotąd nie znanych,
Nie wiem czy cud tu może się wydarzyć,
Kiedy policzę do trzech,
Wdech może mnie poparzyć,
Ale chcę spróbować jeszcze raz,
Policzyć do trzech, może się uda..

Raz, dwa, trzy..




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim