Spojrzenie wstecz Daniel Kłosek

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Z dnia na dzień prowadzi mnie mój czas
Przez ulic kurz i zgiełk, przez dworce miast
W oczach ma zdarzenia z wielu lat
Gdy w tłumie jestem sam, powracam wciąż do nich

I wtedy ty rozjaśniasz mrok
Jak obraz dni z innych ram, z innych stron
Ulotna tak jak pierwszy wiersz
Jak zarys snu, czy chcesz czy nie
Jesteś tu, znów jesteś tu

Z dnia na dzień sam siebie lepiej znam
I z życiem w każdej grze o wszystko gram
Patrzę wstecz - przyjaciół nie mam już
Nie umiem serca nieść w niewierną już przyjaźń

[2x:]
I wtedy ty rozjaśniasz mrok
Jak obraz dni z innych ram, z innych stron
Ulotna tak jak pierwszy wiersz
Jak zarys snu, czy chcesz, czy nie
Jesteś tu, znów jesteś tu

(Jesteś, jesteś tu)




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim